|
Fotografuję bo lubię. Taka sztuka dla sztuki. Zdjęcia nie są jakimiś majstersztykami, ale mi się podobają i tylko to się liczy. Zdjęcia robię swoim osobistym ekstra-wypasionym kompaktem - Minoltą Dimage s414. Czasami (sporadycznie) trafi się jakieś zrobione pożyczonym sprzętem. Aparat mnie powoli zaczyna ograniczać (jak widzę zdjęcia zrobione lustrem znajomego to wychodzą wady kompaktu), ale i tak nie będę kupował nowego. Mam nadzieję, że zdjęcia przypadną Wam do gustu. Zachęcam do oceniania zdjęć, dodawania komentarzy, jak i wpisywania się do księgi gości.
A dla tych, którzy mówią że zdjęcia są słabe technicznie: "Fotografia to nie matematyka. A o gustach się nie dyskutuje"
 |
|
|
Odwiedziny: 11966 Kategorii: 6 Albumów: 0 Zdjęć: 191 Użytkowników online: 1 GZIP: Włączone
|
|
|
|
Chciałbym się pochwalić urządzeniem jakie zbudowałem w trakcie strasznie dłużących się wakacji. Jest to mianowicie wyzwalacz fotograficzny do zdjęć z interwałem. Pisząc jeszcze prościej to urządzonko to wyzwala migawkę aparatu co pewien zaprogramowany okres czasu. Można ustawić odstęp czasowy oraz ilość zdjęć.
Może to służyć do robienia filmów poklatkowych, czyli filmów które przedstawiają w krótkim czasie procesy które normalnej zachodzą bardzo długo, np. spalanie świecy czy topnienie lodu, albo rozwój rośliny.
Z zamiarem zbudowania czegoś takiego nosiłem się już od dość dawna, ale dopiero ostatni nadmiar wolnego czasu zmusił mnie do zajęcia się czymś konstruktywnym. I tak oto powstało. Ostatecznie (wygrała prostota) zastosowałem mikrokontroler AVR Attiny2313.
Urządzenie jest niewiele większe od pudełka zapałek (30x56.5mm), zasilane z baterii guzikowej (duża bateria do zegarków).
Da się nim sterować większość aparatów które udostępniają sterowanie przez wężyk elektroniczny (wszystkie cyfrowe lustrzanki). Jedynym problemem jest zrobienie odpowiedniego kabelka ("mały jack" w przypadku Canonów, 3 pinowe złącze w Sony). Ja korzystam z mojej wysłużonej Minolty Dimage S414 do której sam dorobiłem możliwość wyzwalania kablem (śrubokręt i nóż czynią cuda).
Trochę danych technicznych:
*Odstępy czasowe jakie można uzyskać [ustawiane czterema zworkami] (w sekundach):
0 (pilot) 1 2 5 10 15 20 30 60 120 300 600 900 1200 1500 1800
Ale można je bardzo prosto zmienić niewielką ingerencja w program. *Podobnie jak ilość robionych zdjęć:
5 10 20 30 50 100 150 200 250 300 500 700 1000 1200 1500 nieskończoność
*Izolacja układu od aparatu zrealizowana na transoptorach (5kV) *Wybudzanie aparatu z trybu uśpienia jeśli odstęp jest większy od 60s. *Niski pobór mocy (pon. 1mA) *Dwie diody sygnalizacyjne (jedna miga co 1sek. druga przy robieniu zdjęcia)
Wszelkie materiały potrzebne do budowy tej zabawki znajdują sie w archiwum pod linkiem na dole strony.
A tu 2 zdjęcia.


Zworka na płytce wynika z niewielkiego błędu, w wersji udostępnionej już go nie ma.
Od razu napisze że takie a nie inne rozwiązania wzięły się stąd, że akurat takie części miałem w domu, więc musiałem je wykorzystać. Elementy nie są krytyczne i spokojnie można zastosować inne. Np. zamiast procesora AtTiny2313 można dać jego starszą wersję AT90S2313 (po dodaniu zew. rezonatora i lekkiej modyfikacji oprogramowania).
Koszt całego urządzenia nie powinien wynieść więcej jak 20zł. Oczywiście jeśli mamy jakieś minimalne zaplecze, czyli lutownicę i jakiś prosty programator.
Wszelkie potrzebne rzeczy (schemat (eagle, gif), wzór płytki (eagle, doc), program (bascom, hex, bin)) są dostępne tutaj.
Pliki skompresowane darmowym archiwizerem 7zip. Powinny dać sie otworzyć zwykłym WinRARem. A jak nie to polecam 7zip
|
|
|